piątek, 1 stycznia 2010

Nowy rok...

...bieży :) No, mój pierwszy wpis w nowym 2010 roku. Myślę o przemijaniu. W ogóle ten ubiegły rok strasznie szybko minął - jak z bicza trzask. :D Wczoraj oglądałem transmisję sylwestra z Łodzi, występ Maryli i Dody bardzo dobre zrobił na mnie wrażenie, zresztą obie są wspaniałymi artystkami i królowymi. :)
Samej pomyślności w 2010

Brak komentarzy: