poniedziałek, 1 lutego 2010

Ferie #2

Dziś się skończyły. Trochę kicha, nic nie napisałem, sorry, wczoraj Sylwia R. zaproponowała mi, żebym zaśpiewał z nią w duecie "Happy Birthday" dla Haliny na jakimś koncercie. No, tylko zależy gdzie będzie, bo tak ot nie pojadę sobie do Szczecina, Suwałk, czy innego Gdańska. Dziś, że już do szkoły idę, znów słucham O.N.A. (Moja odpowiedź - z filmu "Ostatnia misja")
Walcz o swój dzień, jesteś sam,
nie dbam o twój los.
Mam własną śmierć,
tak jak ja, jest głucha na twój głos.

Uhuhu ta piosenka ma moc.
W sobotę zapewne spotkam się z Pauliną Cz. musimy nagrać parę kompozycji na jej debiutancki album xD
Tak serio, to chce zrobić prezent swojemu chłopakowi, a ja po prostu ten prezent mam udoskonalić. Więc będę udoskonalał, z miłą chęcią.
Mroźno u nas trochę, wczoraj sypał śnieg. 
Z tą miłą dawką pozytywnej-zimowej- energii mówię wam do zo, czy tam do us bo do szkoły iść muszę.
Na razie 


3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ha, ha, ha Marcccin! Teraz co najwyżej możemy zaśpiewać jej "Pokonaj siebie" , hahahaha nie mogę :D

Marcccin pisze...

Buhhahaaha xD "Udowodnij, że można lepiej"

Anonimowy pisze...

Proponuję zmienić słowa na bardziej precyzyjne:
"Udowodnij, że już gorzej nie można"