niedziela, 14 marca 2010

14.03 i nowy serial... :/

I kolejna cholernie smutna data w moim prywatnym kalendarzu. Dziś mija trzydziesta rocznica katastrofy lotniczej, w której zmarła Anna Jantar... Wieczna radość, którą promieniowała, była jej znakiem rozpoznawczym. Znajdowała się w każdym, dosłownie, każdym repertuarze...

A teraz? Teraz gwiazdki sezonu śpiewają tylko jedno umca-umca i trala-lala. Oczywiście nie wszyscy. Jest parę osób, które bardzo cenię za twórczość za całokształt, jak np. Anna Maria Jopek, Kasia Nosowska, Kasia - również- Kowalska, Maryla. Ale to jest chyba mniejszość. Znów widziałem przepiękny, nowoczesny, młodzieżowy serial Disney'a. Cytat z zapowiedzi "Nowa rockowa komedia, która was powali. "Ja w Kapeli" już wkrótce" . Która nas powali. Przepraszam bardzo, kogo nas? Ja obok siebie nie widzę nikogo, no chyba, że mamę, ale wątpię bo ona za rockiem nie przepada. Szczególnie za takim kiczowatym. Rozkładając to zdanie na czynniki pierwsze zainteresował mnie jeszcze czasownik "powalić". Jeśli taki badziew miałby mnie powalić na cokolwiek, to musiałbym być tnącym się dzieckiem "imoł". A raczej nie jestem.

Napisałem wiersz. Właśnie o młodzieży. Jak to Tomek mówi "pokemonowy". Może i pokemonowy. Ale mój, własny. i chyba prawdziwy. Tzn. ja tak uważam. Można go przeczytać w dziale "wiersze". A inspiracją był blog EmO-MaRtYnKi" ... Za jakie grzechy...

Brak komentarzy: