sobota, 6 marca 2010

Szpetni nastoletni

Znowu czytam "Szpetnych czterdziestoletnich" Agnieszki Osieckiej, ostatnio bardzo spodobał mi się cytat "(...)każdy miał swoje godzinki z Bogiem, jak nie tak to siak. A jeżeli ktoś nie miał godzinek z Bogiem, to na pewno miał minutki z Szatanem" Strasznie ciekawa książka. Zacznę pisać charakterystykę Orszulki z "Trenów" Jana Kochanowskiego. Wczoraj był sprawdzian z fizyki, o zgrozo! Większość wiedziałem, a tego czego nie wiedziałem strzeliłem- padła moja ulubiona litera "a".

Śnieg parę dni temu spadł widocznie po to, aby natychmiast stopnieć. Nienawidzę zimy. Mam cichą nadzieję, że teraz już nic nie popsuje moich rytuałów na nadejścia wiosny i że za niedługo zobaczę pąki pierwszych kwiatów tudzież krokusy.

Brak komentarzy: