piątek, 5 marca 2010

Znów sypie... Ja się załamie, a dzisiaj jeszcze sprawdzian z fizyki...
Normalnie kicha straszna. Pójdę na kółko, jeśli P pójdzie, przejdziemy razem drogę szkoła-dom i pogadamy. O czymkolwiek.
Zaczynam spisywać wiersze, tzn. przepisywać na PC :)

Brak komentarzy: