środa, 12 maja 2010

Ałła!

Po co ja siedziałem na tej cholernej mokrej trawie! Mam teraz na tym, na czym siedzę tzw. wilka. Cholera, boli jak jasny ciul a dziś do mojej zacnej rodzicielki mówię:
- Mamo, a ja myślałem, że to się tylko tak mówi "bo dostaniesz wilka"...
zarechotała jak postrzelona. Nie śmiej się dziadku z cudzego upadku...

Dziś znów się dowiedziałem, że wspomniany w ostatnim poście Jacek Wu tu zagląda. Powiedział mi w szkole abym zmienił jego miano (w ostatnim poście), które użyłem tamże z "Jacka Wu" na "Pewną osobę". Buhaha. A, jeszcze mi dał wykład na temat stylu jakim powinienem tu pisać bo to jest wręcz karygodne. Powiem szczerze, że tych jego bredni w ogóle nie słuchałem.

Dodałem nową piosenkę w zasób mojego repertuaru "Ale jestem" AMJ. Jest to taka fajna, ciekawa, radosna piosnka i za rok zaśpiewam ją na Konkursie Młodych Wokalistów i w porywach na Wiośnie Artystycznej w Nowym Sączu. Może jeszcze na jakiejś imprezie przepastne wrota show-buisnessu przede mną się otworzą. A jak się otworzą to je przymknę, żeby tworzyć bardziej ambitną muzykę. Bo w duszy grają mi tylko jazz i rock. Zapewne połączę te style. Ha!

Obciąłem sobie grzywkę. Teraz mam "eMoWsKą". Jednak zdjęcia nie dodam zbyt prędko (dzisiaj na pewno nie), bo nie chce mi się iść po aparat. Hahhaa

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Jeszcze sobie pomaluj na różowo te grzywkęxd

'Jestem iskrą i wiatru powiewem' ;D

Dońka.