poniedziałek, 10 maja 2010

AMJ

Słucham wywiadów AMJ po angielsku, stwierdziłem, że muszę ten język znać i potrafić mówić weń. A nawet mi się podoba. Taki ładny, zachodni. Nie mówię, bo rosyjski mi się również podoba, ale ten już inny, taki wschodni i słowiański. A ja zdecydowanie lubię wszystko co słowiańskie. Wszakże to moje korzenie...Tak w ogóle ostatnio mam ciągoty do tych staropolskich i starosłowiańskich zwyczajów...
 Tak tu pięknie. Tzn. za moim domem. Czasem sobie tam siedzę i wtedy tak bajkowo jest. Dominika, pamiętaj, że za mnie wychodzisz jak już będziemy "duźi". I przenosimy się do mnie i siedzimy non stop za domem. xD
Jeszcze piękniej jest gdy w moich słuchawkach słyszę ukochaną Annę Marię, Kasię Nosowską, Kasię Kowalską lub też Agnieszkę Chylińską. Słuchając tego kwartetu, marzę. Trudno stwierdzić o czym, bo się całkowicie wyłączam, nawet ja sam nie wiem co jest przedmiotem moich marzeń. A one są, istnieją i mają się dobrze. Serio.

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

O ja...xd
No ba to za 10 lat, za domem, tak?;D
Pięknie, kurde pięknie;D

Dońka ;D

Marcccin pisze...

Dońusiu, że się tak wyrażę, czemu za 10? Ja za 3 lata już będę `pełnoletni`, Ty za 2 xD To gdzie za 10?! Za dziesięć, to my będziemy mieć już... wnuki haha xD

Anonimowy pisze...

myślałam, ze napiszesz ' za 10 lat to już rozwód będzie...' xD

Dońka ;D

Marcccin pisze...

Nie, no... my będziemy żyć w dostatku...! xD `I nie opuszczę Cię aż do śmierci. A będzie to śmierć krzyżowa` albo wiesz co, pojedziemy do Nowego Jorku, do mojego fathera :D

Anonimowy pisze...

Nie...ja chce góry tylko i wyłącznie..xD

Dońka ;D

Marcccin pisze...

Będziesz miała góry :* xD

Anonimowy pisze...

No tak to yo xd

Dońka ;D

Marcccin pisze...

Taaak...! xD Będziemy siedzieć tam nawet w zawieruchę Dońko xD

Anonimowy pisze...

hyhy xd

Dońka.;d

Anonimowy pisze...

Jak przy PoDomce to Ty ani szczęśliwy, ani bogaty nie będziesz, poza tym wytnie przez przypadek kosiarką do trawy wszystkie drzewa i kwiaty, bo tak ma w nawyku.

Ale Twoja śmierć faktycznie może być krzyżową...

S.

Marcccin pisze...

No właśnie. Widzisz. Ukrzyżują mnie za śpiewanie smooth jazzu xD Na pewno!

Anonimowy pisze...

Nie ukrzyżują, a ukrzyżuje - Twoja żona. Już Ci współczuję. Ja z nią mieszkam od lat i wiem, co to za KRZYŻ PAŃSKI.

S.

Marcccin pisze...

Sylwia, już niedługo bo za lat parę od Ciebie odejdzie i wtem zacznie się Twe dostatnie życie :D