poniedziałek, 17 maja 2010

Prośba o Wyspy Szczęśliwe

Drodzy Czytelnicy tego zacnego miejsca.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłość
K.I.Gałczyński - Prośba o wyspy szczęśliwe
Ze zbioru "Wiersze", Czytelnik 1956 


Ludzie drodzy, kochani. Co niektórzy są może przez mnie mniej kochani, ale jednak parę osób się znajdzie, których darzę... miłością? Ktoś, kto był mi kiedyś bardzo bliski sformułował jedno, bardzo krótkie zdanie: "Cóż bowiem zwiemy miłością?" Powiem szczerze, że właściwie to sam nie wiem.  Ciągle to czuję, że sam jeszcze tej miłości jako miłości prawdziwej nie skosztowałem, o zgrozo- boję się, że jej już nigdy przenigdy nie skosztuję.  Staram się być dobrej myśli i staram sobie to wmówić, że jednak ktoś pokocha mnie z tymi moimi wadami, z (zapewne trzeba nazywać rzeczy po imieniu) rozstrojem nerwowym. Boże.  

Ten deszcz i te powodzie którymi straszą wybił mnie chyba z rytmu. Z jakichś takich obrządków, które sięgają jeszcze czasów starosłowiańskich. Bo ja jednak lubię pobiegać sobie wokoło jakiejś brzozy, lub też czegoś innego, jednak do tego musi być dobra pogoda. A tej nie ma. Boże. Załamałem się chyba. Jest 7 stopni  powyżej zera. Luudzie! 

Nie podoba mi się mój własny pokój... 

<66 

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

To pomaluj pokój jak ja na lawendowy kolor i będzie piękniexd

A u mnie nie pada, nie ma powodzi tylko straszliwie wieje wiatr.
ale wiatr jest spoko;d

Skosztujesz, skosztujesz ;D
w ogóle to marudzisz jak mój kolega...xd

Dońka.

magdalena (ellemo) pisze...

no jakoś tak się podpisuję pod Anonimem ... kolor pokoju można zmienić, nie? Na miłość nie masz co czekać. Ona sama przyjdzie, w najmniej spodziewanym momencie! zobaczysz! nic na siłę! jeszcze masz czas!
co do pogody to się nie wypowiadam, bo też mam dość tego deszczu! No ileż można! Ja jestem ciepłolubna więc dla mnie tylko słońce się liczy!

hołg

magdalena (ellemo) pisze...

Ps. ale co Ci się tak w ogóle nie podoba w Twoim pokoju? Hmmm... tak z góry założyliśmy, ze to kolor :P

Marcccin pisze...

pewno, że pokój można przemalować, ale ja chcę na czarno :D Albo chociaż ciemny brąz i mroook a mama się nie zgadza xD A teraz mam żółty... :/ I mi się kojarzy z wakacjami a deszcz+kolor żółty na ścianach = dół.

magdalena (ellemo) pisze...

ojojooooooooj ... nie żółty! to kolor bardzo depresyjny! Pomaluj jedną ścianę, na czekoladowo! zobaczysz, mamie się spodoba ;) ... i tak stopniowo aż dojdziesz ... do swojego :)

Marcccin pisze...

No właśnie, strzeżcie się :D Nic bardziej nie przygnębia niż żółty wokoło wszystkiego :D Pomaluję cały na ciemnobrązowy i jedną ścianę na jasny brąz, taki sraczkowaty xD Żeby mi do zasłon pasowało ...