czwartek, 10 czerwca 2010

Dobrze, że chociaż przeszedłeś...

Tytuł nawiązuje do wypowiedzi mojej zacnej rodzicielki, która tak zreasumowała moją edukację. Oczywiście, to, że z angielskiego, techniki  mam pięć, najważniejsze zaiste jest to, że mam trzy z fizyki, chemii i geografii! Pewnie. Właśnie, ciekawe co będę mieć z biologi, bo przez tą pieprzoną S(ł)onię zawyżyła punktację i chyba dostałem +2. A gdybym dostał 3, to na koniec roku miałbym cztery. Chryste, ta szkoła jest powalona. A i jeszcze z historii babka dała mi 4. W dodatku bardzo słabe cztery. A miałem cztery bardzo dobre, za aktywność, pięć (brakło punktu do sześć) ze sprawdzinu i dwie tróje na niebiesko. Nje możje bit! pff

Dziś dostałem bardzo radosne pochwały (w sumie to pochwałę) na temat tegoż oto bloga. "Jest zajebisty" Osoba, której imienia nie powiem, bo by się zbytnio zbulwersowała, a to wpłynęłoby na jego układ nerwowy, czego przyczyną byłoby pogorszenie jego jakże cudnej urody, jednakże w wpisach bloga przejawiał się już wcześniej i też się bulwersował :D

Nie mam o czym pisać, jest tak gorąco, że nie mam natchnienia...
A, zjadłem właśnie takie pyszne nowe ziemniaki z nacią cebuli i z mlekiem. (słodkim, bo kwaśnego nie lubię :D)

5 komentarzy:

magdalena (ellemo) pisze...

... no bo JEST zajebisty :)

pozdrawiam upalnie :)

dominikarykaczewska pisze...

Ja się dziś uczyłam z chemii i uczyłam i nic mi z tego raczej nie przyszło...i o.

A od tego upału, boli mnie głowa i to bardzo.

Ale ogólnie przetrwać jutro i jakoś to będzie ;D

Marcccin pisze...

Mnie też boli głowa.I to mocno, mam nadzieję, że do jutra przejdzie bo jak nie...

skarbek pisze...

Narzekalismy na zimno i deszcz,teraz będziemy narzekac na upał,no w każdym razie ja już nie daję rady;p

Ja szkołę skończyłam parę ładnych lat temu ale pamiętam i wiem,że nadal tak jest że oceny wcale nie odzwierciedlają wiedzy..:/

Marcccin pisze...

@skarbek
Jak tu nam dogodzić ;D mi też upał się bardzo podoba, tyle, że jest trochę męczący ;)

Ja też tak uważam, większość zależy od nauczyciela, od nazwiska i od wtyków np. rodziców. Wiele osób w mojej szkole coś takiego wyczynia, że powie rodzicielce czy płodzicielowi i mają wyższą ocenę... ;/