piątek, 4 czerwca 2010

New York, New York

Dla zachęty - dla tych którzy się wahają i którzy chcieliby tam pojechać i dla poczucia niedosytu- dla tych, którzy być tam nie będą mogli. A jest tam straaaasznie cudnie.
widok z dachu. ;)


cz.2 widoku z dachu


widok z dachu cz.3 To dopiero Coś

a wróbel nowojorski jakiś taki...miastowy


New Yooork ;)


:)


Nawet łabędzie (?) się znajdują.


A oto i mój apartament w Monticello. Z tym przecudnie miękkim łóżkiem.







A to ostatnie jest najlepsze: to widok z mojej toalety. Naprawdę! Siedzisz i oddajesz cokolwiek a przed Tobą taki widok. No... To mnie zawsze nastrajało. I gdy nie mogłem spać, a zdarzało się to często bo było tam potwornie duszno, szedłem do łazienki, nie zaświecałem światła i... patrzyłem na To ;)

2 komentarze:

magdalena (ellemo) pisze...

no, ten ostatni widok .. i to z wychodka! Boski!

zazdroszczę takich wspomnień :)

dominikarykaczewska pisze...

Dobra, dobra dla mnie i tak góry będą najlepsze;D

Ale ostatni widok, rzeczywiście piękny;)