piątek, 18 czerwca 2010

OMG

Schodzę sobie na dół, tam przed telewizorem siedzi ma rodzicielka i ogląda... uwaga uwaga... mecz! Zdziwienie na maxa, nigdy w życiu nie widziałem jej w tej roli. Pytam:
-Co Ci się stało?
Na co ona mi rzecze:
-No coo, nie było niczego innego w telewizji...

Tak. Rzeczywiście, letnia ramówka Telewizji Polskiej to po prostu jakiś sarkazm. Wszak nie wszyscy jadą na ukochane wakacje do Mediolanu czy innej Wenezueli, ja siedzę w domu i pytam: Co ja mam oglądać?! Oczywiście, mogę zająć się wycinką drzew, mogę zacząć pielić rabatki (czego nienawidzę) mogę gdzieś pójść, zaśpiewać, do kościoła, do biblioteki... Ale co mam zrobić, gdy chcę sobie w spokoju pooglądać telewizję? Oczywiście, mogę wejść na mój ulubiony i wszak jeden z porządniejszych kanałów- TVP Kultura, gdyż tam zawsze znajdzie się coś godne mojej uwagi, ale w pewnej chwili chciałbym się wyłączyć, chciałbym uciec od wszystkiego. Tak po prostu obejrzeć sobie kolejny odcinek "Papirusa" i wspomnieć czasy zamierzchłej przeszłości- mojego jakże szczęśliwego dzieciństwa. Tak po prostu zrobić sobie znowu łuk z gumki recepturki, tak zwykle sobie postrzelać gałęziami... To chyba nie wróci. To se ne vrati jak to mówią nasi sąsiedzi... Bohužel...

A teraz? Teraz mój żenujący sąsiad (w moim wieku) strzela do mojego okna, dokładniej do głośników weń się znajdujących, (które lubię sobie rano położyć i w słuchać się w moją ukochaną, jakże ambitną muzykę) pistoletem na kulki. Przecież to jest jakaś patologia, kompletna. Ale w wakacje na złość będę codziennie kładł te głośniki i będę słuchać non-stop, co dzień tej samej płyty. Tam- i z powrotem, tam- i z powrotem. Tylko jeszcze nie wiem której będę słuchał, ale zapewne Maanam "O!" bo ta ma "pałera".

Byłem dzisiaj na chórze i oczywiście zdarłem gardło na "Cantate Domino", jak tam wysoko, Boże. W tą i w drugą jechałem z ukochaną chadrą Irkusem, który szarżuje po ulicach naszej drogiej wsi "Łącko- prawie dziki zachód".

Muszę się przygotowywać do 4.lipca mam dwa występy, z chórem i jakiś drugi, jeszcze nie wiem nic, mam nadzieję, że ktoś mi to w najbliższym czasie rozjaśni :)

2 komentarze:

dominikarykaczewska pisze...

Idź w spokoju na spacer i podziwiaj piękne górskie widoki ;D

Marcccin pisze...

Ach, no :D Moje piękne górskie widoki czasem też nie pomagają, niestety :P