środa, 16 czerwca 2010

"Zejdźmy do schronu" i Żaba na WOSie

Od wczorajszego dnia ciągle latają jakieś helikoptery, na irytująco niskiej wysokości, no centralnie, gdzieś z dwadzieścia metrów... Nawet w czasie pisania tego postu leci. O, teraz. Aż szyby w oknach się ruszają Boże... Ciągle tylko mówimy: może zejdźmy do schronu, co?

Dzisiaj na WOSie wypuścili ropuchę w klasie, nie zapomnę tego wzroku babki, taki przerażony. Nie chce mi się opisywać całej tej historii xD

2 komentarze:

magdalena (ellemo) pisze...

żaba - to musiało być niezłe!

Anonimowy pisze...

Haha :D Marcin xD
To była ropucha xd ...
aaa co najlepsze miała iść przez okno xD