wtorek, 20 lipca 2010

Anna Maria Jantar- Kukulska



"No więc tu się rozpiszę, bo pisać na ten temat warto." Tak zaczynam wpisy na temat moich idoli. Co prawda do tej pory napisałem jedną pieśń pochwalną, aczkolwiek postaram się pisać takie posty częściej, w najbliższej przyszłości mam zamiar napisać o Łucji Prus. Ale teraz rozkleję się na temat Anny.

Nic nie może wiecznie trwać.
Co zesłał los trzeba będzie stracić. Los w 1950 roku zesłał nam wspaniałą wokalistkę, która na scenie polskiej zagościła niedługo, bo dekadę, jednakże zostawiła w polskim popie swoiste znamię. Jakże przykro że tak szybko "trzeba było ją stracić". Niestety, nie dane mi było jej poznać. Znam ją jedynie z przekazu ustnego, płyt, fotografii, materiałów wideo.

Anna Jantar debiutowała z Wagantami końcem lat sześćdziesiątych, w roku 1970 śpiewała na festiwalu w Kołobrzegu i Opolu, w drugim jednak nie została dostrzeżona. Jej urok został dostrzeżony dopiero w 1973, a piosenka "Najtrudniejszy pierwszy krok" stała się hitem, który był - jak moja mama mówi- bardzo często emitowany w radiu, szczególnie w "Lecie z Radiem" PR I. Za rok wyśpiewała kolejny wielki przebój czyli "Tyle słońca w całym mieście" -  piosenkę roku 74 i 75. W roku 1974 Anna Jantar po raz pierwszy przestąpiła próg studia nagrań i nagrała swój pierwszy long-play. W tej chwili jest to mój ulubiony krążek artystki.

W roku 75 Anna wystąpiła na festiwalu w Opolu, Sopocie, zostaje ozwana Piosenkarką roku 75. Jej "pierwszy krok" w sprzedaje się znakomicie, jest na pierwszym miejscu wśród sprzedających się płyt (102 tys. egz.)

W 1976 artystka wydaje drugi krążek- "Za każdy uśmiech". 03 marca rodzi się córeczka- Natalia Kukulska (wkrótce o niej też napiszę ;)) W tym roku śpiewa w Sopocie, Kołobrzegu, Opolu. W tym roku otrzymuje pierwszą złotą płytę za "Tyle słońca w całym mieście" W tamtych czasach było to naprawdę "coś" gdyż do złotej płyty nie trzeba było marnych 5000 sprzedanych egzemplarzy... Piosenkarka koncertuje poza granicami kraju.

W 1977 Anna otrzymuje drugą złotą płytę za album "Za każdy uśmiech" Występuje w FPR Zielona Góra. Artystka nagrywa trzecią płytę "Zawsze gdzieś czeka ktoś".

W 78 artystka zaczyna wykonywać covery, z oryginalnym lub polskim tekstem, np. Jambalaya, czy Let me stay. Piosenkarka występuje w Zielonej Górze, na Festiwalu Piosenki Radzieckiej. Występuje również w Opolu z piosenką "Nie wierz mi, nie ufaj mi". Na przełomie 1978/79  zostaje wydana płyta "Zawsze gdzieś czeka ktoś".

Rok 79 przynosi artystce współpracę z zespołami "Budka Suflera" i "Perfect". To właśnie z Budką Suflera Anna nagrywa kolejny hit "Nic nie może wiecznie trwać" którego tekst odczytywany jest tak dosłownie po śmierci artystki. Anna występuje w Opolu gdzie śpiewa "Nic nie może wiecznie trwać"- piosenka nie jest emitowana w TV. Występuje w Kołobrzegu i śpiewa piosenkę "Nie żałujcie serca dziewczyny" - w nowym, odmiennym stylu.

1980- artystka występuje w klubach Polonijnych. 14 marca 1980 Anna Jantar ginie tragicznie w katastrofie samolotu. Do pasu startowego zabrakło tak niewiele... Pośmiertnie zostaje wydany czwarty long-play piosenkarki "Anna Jantar".

Piosenki Anny Jantar są nadal chętnie słuchane przez ludzi w różnym wieku. Niedawno został wydany CD z zarówno znanymi piosenkami jak i całkowitymi rarytasami. Chciałbym z tego miejsca serdecznie zachęcić- kupujcie tą płytę swoim bliskim, krewnym, znajomym, gdyż jest to muzyka przez duże M, prawdziwa, wartościowa, z prawdziwym tekstem. Polecam serdecznie płytę "Wielka dama".

5 komentarzy:

Kłosu ;] pisze...

Lubię jej piosenki :)
Zwłaszcza "Tyle słońca..." :)

P. pisze...

Najjaśniejsza z gwiazd... Anna Jantar.

Sylwia pisze...

Pamiętam, że kiedy byłyśmy z Dominiką małe to tańczyłyśmy do takiej płyty z piosenkami A. Jantar śpiewanymi przez jej córkę...


Nie mogę się doczekać Łucji! :)

Marcccin pisze...

"Prace" nad Łucją trwają ;)

Sylwia pisze...

U mnie trwają oczekiwania na pracę nad Łucją... :) i na J.