niedziela, 25 lipca 2010

OMG

Boże, jak leje. W sumie to dobrze, bo było sucho, ale żeby maj się nie powtórzył... :/ Ja jak to zwykle bywa w taką pogodę mam stan trochu "poddepresyjny", słucham nostalgicznych piosenek i mam ochotę... a zresztą, nie powiem na co :P

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

"Nie narzekajmy na klimat", Marcinie! :)

E tam musi być czasem deszcz. Od niego przynajmniej nie boli mnie moja szanowna łepetynka...

S.

dominikarykaczewska pisze...

Deszcz...;)
Mi się wczoraj poprawił humor jak deszcz zaczął padać ;D