piątek, 17 września 2010

Piątek.

Jezu, dzisiaj tyle rzeczy się działo, Sylwia ciągle tylko "zapisz to na blogu, to, tamto i jeszcze to" Więc zapisałem sobie w zeszycie do angielskiego o czym napiszę. Kursywą piszę to, co jest w zeszycie.

Palec. Lekcja angielskiego. Siedzimy sobie w ławkach, ja zwyczajnie huśtam się na krześle i nagle hop-siup przestaję się huśtać i słyszę tylko takie "aaaałaaa" - Sylwia of course, z którą na tej lekcji siedziałem. Okazało się, że jej palca przysiadłem xD Oczywiście do końca lekcji tylko było, że jej krew nie dopływa, lub przeciwnie, że pewnie jej tam w bucie już chlupocze, jakoś przetrwała.

Spotkanie z Policjantem. Pierwszy wf mieliśmy na sali i później zaczęli rozkładać  materace, bo miało być spotkanie z policjantem. No więc poszedłem podzielić się tą radosną jakże informacją z III D.
Ja: Spotkanie z policjantem chyba będzie na tej lekcji
Radek: oo, jak zajebiście, nie będziemy mieć kartkówki z klimatów!
Ogólny zaciesz.
Żbik, który ma ojca policjanta: Ale ja codziennie widzę się z policjantem... To nie fair...
Później tłumaczyliśmy sobie, iż Jebać Policję = Jestem pedałem (przepraszam wszystkich gejów) ponieważ, jeśli już chce się jakiegoś policjanta jebać to ma się skłonności homoseksualne. Takie mamy tematy na przerwie, a co xD

Sylwia- znawca bloga. Centralnie, ona wie więcej o tym blogu niż ja! Zna większość tytułów, rzuca mi cytatami, no normalnie nienormalne. Pierwszy raz się spotykam z takim znawcą...

Żbik niedosięgający.  Dzisiaj były u nas Panie Dyrektor i zaczynają mówić, że grupa uczniów bierze papier toaletowy i rzuca w całości do klozetu, po czym oddaje na to mocz. Bożeee... xD Czy dzieci nie mają w domu ubikacji? Podcierają się liśćmi? Chore xD Ale nawiązując do podtytułu, siedzimy w III D
Agata: Ja wiem, kto to robi z tymi kiblami...
Ja: no, kto?
Agata: Żbik
Ja (brecht)
Agata: Ale dopiero w tym roku zaczął do robić
Ja: Ale czemu...?
Agata: Bo dopiero teraz dosięga.

Stwierdziłem, że to nie śmieszne, chociaż się śmiałem. xD

A, jutro rozmowa poważna z M. Trochę się jej boję.

7 komentarzy:

dominikarykaczewska pisze...

'komciu'
xd

Marcccin pisze...

Ależ się wysiliłaś xD

Sylwia pisze...

Wnekuuu, dzisiaj nie pytam czy to ja, bo to nie ja 'byłam Sylwią"

Fajna weryfikacja słowna u Ciebie na blogu. Właśnie mam przepisać taki słówko "pides". Nie wiem czemu, ale brzmi zabawnie. :P

Ej a Ty wolisz Dońkę ode mnie :P I u mnie nic nie piszesz

Marcccin pisze...

Ach, no Ciebie też lubię, ale całkiem inną lubością niż Dońkę ;)

Sylwia pisze...

TZN.?

Marcccin pisze...

Ciebie moja droga lubię jako 18-letnią krejzolę słuchającą jazzu. A Dońkę lubię jako 16-letnią krejzolę słuchającą rocka. Jesteście różne.

Sylwia pisze...

he, ten jazz to bardzo szerokie pojęcie... Poza tym również słucham rock'a, ale jeśli już to Republikę czy Coco :D Słucham też hip-hopu i jeszcze jednego muzycznego gatunku - Łucji Prus.

Dzisiaj mam przepisać "vatak". I od razu przypomniała mi się waka, waka :D