czwartek, 2 września 2010

Trititi

Ja nie wiem, ale dziś już jest mniej kolorowo niż wczoraj...
:D

Ale za to pojeździłem sobie rowerkiem. xD

A i właśnie... Dzisiaj miałem dyżur z Agatą i potem siedzieliśmy i śpiewaliśmy piosenki, np. "Motorek", "Sini lion", "Nie ma jak pompa"... Taka jak to nazwałem "Jam session". A potem urwaliśmy się godzinę wcześniej. Jak byłem później w Łącku babka pyta się mnie "a to Wy nie wiecie, że trzeba czekać do 16:15"? A ja "yyy, nie..." xD Ściema na całej linii.

Tak się lepiej czuję po tym rowerku ... xD

A no i potem wspólne zabranie od Irki czegośtam i... xD Nie powiem dalej, bo ktoś to przeczyta, kto nie powinien i będzie przypał. A Sylwia ponoć i tak już ma... xD

Lubię ten stan (...)

1 komentarz:

dominikarykaczewska pisze...

a ja wole ten stan...przyjaciele, wolność i ja;D