czwartek, 19 maja 2011

Piękna piosenka, byłem nią zafascynowany rok temu, a dziś ją odświeżyłem i zakochałem się w AMJ od nowa. 

środa, 18 maja 2011

słoneczny dzień dzisiaj.


z Danką, bardzo ładną, naturalną dziewoją <3 :D

Tap madl na ławeczce

Tap madl przy świerku
Tak już trochę mniej tap madl, bo z zaskoczenia :D

w sadzie za domem :D

Z Marzeną, moją prywatną pianistką, za szkołą.


mam okropną huśtawkę nastrojów.


wtorek, 17 maja 2011

Dół

Tak ponoć wyglądam, gdy się dołuję. Więc tak teraz wyglądam.

poniedziałek, 16 maja 2011

smilee und pepsi

Miałem coś napisać pod tym zdjęciem...
Ale zapomniałem co i nie napiszę. Późno już, a dzisiejszy dzień mnie zmęczył bardzo... więc spać idę, dobranoc. pa xd

niedziela, 15 maja 2011

Čaroban

Kocham ją i kocham tą piosenkę, a ta pani przypomina mi Olgę Borys :D

bardzo pozytywna a tego mi teraz trzeba! 

kierpce.



Byłem w Wadowicach. Raj dla lubiących orkiestry. Pięćdziesiąt orkiestr, 3500 ludzi, cudo! :)

wtorek, 10 maja 2011

10.05

Hej, hej
Can you feel the love tonight - macie posluchajcie sobie. Mój występ na kwitnięciu. Było nieźle, miałem dobrą formę, piszcie jak Wam się podoba! :)

sobota, 7 maja 2011

07.05

Ta pogoda dzisiaj taka bardzo zła, aż się żyć nie chcę. Nie mogę dzisiaj śpiewać, bo jutro mam występ i musi mi odpocząć wokal. Musze jeszcze umyć głowę i jutro będą nagrania.
Pozdro! 

czwartek, 5 maja 2011

Maaj

Właśnie się wróciłem z próby orkiestry, bo jestem tam solistą. Było świetnie! Uwielbiam Ich, uwielbiam to granie, uwielbiam te piosenki, kocham "Can You feel the love tonight", które śpiewam, kocham to wszystko.
A jak u Was; lubicie melodie w wykonaniu orkiestry?


(zdjęcie ze strony orkiestry)



wtorek, 3 maja 2011

Szkoda lata

Naszło mnie na nagranie... Można posłuchać [TU]

jakoś tak mi się podoba bardzo ta piosenka. ten podkład nie jest najgorszy, ale mógłby być lepszy, tylko mi się nie chciało. Ale ja jestem usatysfakcjonowany, więc jest dobrze :D 

Poniedziałek w górach.

Wczorajszy dzień był bardzo dobry... Dzień, nie wieczór. To różnica. Ale i tak sympatycznie mi się szło z Irką 2 km piechtą, próbując zatrzymać samochód. Było fajnie.

Mój dom od strony Dunajca :D

Irka na przepływie Dunajcem, jeszcze się broni przed aparatem...


Tu już mniej :D z Jaśkiem











Góry są jednak najpiękniejsze, mówcie co chcecie :P

Zdjęć z moim zrytym obliczem nie mam, bo robiła je Irka a jeszcze mi nie wysłała :D

niedziela, 1 maja 2011

Powrócisz tu.

Tak z ciekawości wszedłem na blogspot. Popatrzyłem na wpisy sprzed roku, popatrzyłem na te osoby, które rok temu zacząłem obserwować.   Co się u nich zmieniło, jakie teraz piszą notki, co nowego.
I stwierdziłem, że dużo nowego.  Ciekawe, czy Wy mnie jeszcze pamiętacie?

U mnie sporo się zmieniło. Chciałbym jednak wrócić, cofnąć czas do maja 2010. Nie chcę tego co los mi teraz przygotowuje. Nie chcę zmiany szkoły, nie chcę rozstania, nie chcę dołów. Wiem, że te wakacje będą czasem niezmarnowanym, będziemy się spotykać, ale wiem również, że nocą kiedy już zgasną światła i zostanie tylko cisza- będę tęsknił za tym co nie wróci. I będzie mi szkoda lata