piątek, 5 sierpnia 2011

piąteek

Ach, pogoda dziś była taka piękna, że poczułem lato (wreszcie) :D

Nauczyłem się dziś wreszcie na pamięć grać marsz ślubny Mendelsohna i się z tego powodu bardzo cieszę.


macie, bo dziś prawie mam nastrój odpowiadający tej piosence :D

2 komentarze:

Marteniczka pisze...

Przypominasz mi młodego Grechutę :)))))
Nice ! :)

Marteniczka pisze...

I jedno i drugie :)