czwartek, 8 grudnia 2011

Założyłem dziś chór w LO. Ciekaw jestem bardzo co z tego wyniknie. Narazie mam osiem osób (jeden facet ;(), którzy są żywi i lubią śpiewać. To już coś. W 45 minut zrobiliśmy pół utworu. Jutro drugie pół, łatwiejsze ;D To kolęda. Więc pewnie dodam jakieś nagranko :D

No i jestem dyrygentem. Wreszcie mogę robić co mi się rzewnie podoba i nie słuchać tylko nikogo, tylko wszyscy mnie mają słuchać. Mógłbym być dyktatorem :D

2 komentarze:

Marteniczka pisze...

No no no ... pogratulować :)))

oczadzona pisze...

no trzymam za was kciuki i jak potrzebny ci ktoś fałszujący to sie polecam ;)