poniedziałek, 9 stycznia 2012

9.01

no więc dziś w szkole zaczął się tragiczny tydzień... -.- Od rana miałem o tym świadomość i dzisiejszy dzień też pewnie zaowocuje fają z historii ze sprawdzianu, który odda za tydzień, no ale cóż... Ważne, żebym jutro ten wos napisał w miarę dobrze, dlatego teraz się uczę. Cieszę się, że w tragizmie tego czasu jeden dzień już minął. Czekam, aż przyjdzie mi ruter i wtedy będę śmigał na moim nowym laptopku, przez co będzie więcej notek :D Bo na tym mi się nie chce pisać za bardzo... Wolę klawiaturę laptopa... ;) Dzisiaj, na ostatnich lekcjach szczególnie, mój dobry humor poszedł się jebać. Ale to nic. Wróciłem, odespałem co nieco i teraz już JEST DOBRZE :)

1 komentarz:

Marteniczka pisze...

hmmm ... nigdy nie lubiłam historii :>