środa, 9 maja 2012

Dzisiejszy dzień był zajebiście śmieszny. Począwszy od Gabi, która zbuntowała się, bo chce jechać do Mediolanu a nie do Warszawy na wycieczkę szkolną, szczególnie, że cena do obu tych miejsc jest taka sama, skończywszy zaś na porąbanych sprzątaczkach w Gimnazjum, które się na mnie i Agatę wydarły, haha :D Cieszę się, bardzo, że dziś jest taka piękna pogoda, mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze lepiej, burzą bym nie pogardził ;)


1 komentarz:

anty-dziwak pisze...

No właśnie ja chce do Mediolanu bo Prada i inni xd Jak tam twoje nowe sweet okulary.