środa, 25 lipca 2012

Coraz więcej jesieni widzę tego lata. Może dlatego, że lubię jesienne przygnębienie. Własnie się przygnębiam, polecam mollowe nokturny Chopina, nic bardziej dołującego, przynajmniej jak dla mnie.

Grzmi, idę. Pozdrawiam wieczorem!

niedziela, 15 lipca 2012

Niedziela

Cholera! Wieje, leje i zachmurzone. Pogoda jak we wczesnym wrześniu, w ogóle nie przypomina połowy lipca... :( Chciałby człowiek poleżeć na słońcu, a tu nic...
Pozdrawiam zimno, w swetrze chodzę ;(

sobota, 14 lipca 2012

Przeczytałem "I wciąż ją kocham" - książka warta polecenia! Najpierw zacząłem oglądać film, jednak grzmiało i wyłączyłem komputer. Całe szczęście! Na drugi dzień kupiłem książkę w empiku okazała się zdecydowanie lepsza. Gdy po przeczytaniu zdecydowałem się oglądnąć ekranizację, nie wywarła już na mnie żadnego wrażenia. Polecam, polecam, polecam.

Tylko co teraz czytać... Jakieś propozycje? Miałbym przygotowane, gdybym szedł do biblioteki. ;)

niedziela, 8 lipca 2012

Zmiany, zmiany, zmiany. Na blogu, w życiu też. Jak się podoba nowa odsłona? Jest cieplej. U samej góry moje ukochane organy z 1905, w moim ukochanym kościele w Łącku. Niemiłosiernie cieszę się z tego ciepła, chociaż mnie męczy. No, trochę.
Byłem dziś na Jasnej Górze, koncertowaliśmy z Orkiestrą, poszedłem się tam wyspowiadać, ludzie! Nigdy, nigdzie się tak nie spowiadałem jak tam, z ojcem można było porozmawiać normalnie i zostawił myśli, dał sporo zagadek, które rozwinęły się w moim umyśle, nie dają spokoju... Ale to dobrze. Jednocześnie mówił tak, jakbyśmy znali się całe życie. Wiedział o mnie sporo. Poważnie. Także całkowicie polecam! ;)

czwartek, 5 lipca 2012

Korzystam z lata i jem czereśnie.
.

Miłego popołudnia! :)