środa, 25 lipca 2012

Coraz więcej jesieni widzę tego lata. Może dlatego, że lubię jesienne przygnębienie. Własnie się przygnębiam, polecam mollowe nokturny Chopina, nic bardziej dołującego, przynajmniej jak dla mnie.

Grzmi, idę. Pozdrawiam wieczorem!

1 komentarz:

Marteniczka pisze...

A w Poznaniu żar z nieba się leje ! to ja już wolę tą jesienną deprechę :D
Pozdrawiam ! :*