sobota, 14 lipca 2012

Przeczytałem "I wciąż ją kocham" - książka warta polecenia! Najpierw zacząłem oglądać film, jednak grzmiało i wyłączyłem komputer. Całe szczęście! Na drugi dzień kupiłem książkę w empiku okazała się zdecydowanie lepsza. Gdy po przeczytaniu zdecydowałem się oglądnąć ekranizację, nie wywarła już na mnie żadnego wrażenia. Polecam, polecam, polecam.

Tylko co teraz czytać... Jakieś propozycje? Miałbym przygotowane, gdybym szedł do biblioteki. ;)

Brak komentarzy: