wtorek, 16 kwietnia 2013

Nie było mnie tu tak długo, że potrafiła zmienić się pora roku.
Niezmiernie cieszy mnie to, że z dnia na dzień wszystko tak bardzo się rozwija, że jest tak ciepło i że można zasypiać przy uchylonym oknie...
Co do mojego wnętrza to jest tak fajnie i wszędzie czuję takie zgranie i harmoniczną pełnię... A to dobrze, bo jeszcze parę tygodni temu pisałem, że moje życie grane jest unisono i chciałbym jakichś tonów pobocznych.
Nagrywamy płytę z orkiestrą i mam 7 kawałków na których znajduje się mój wokal :D
Piękną piosenkę podesłała mi przyjaciółka...

2 komentarze:

eMeS pisze...

uuu...jak pozytywnie :))) niech już tak zostanie !!!!
Pozdrawiam !!

eMeS pisze...

póki co stawiamy na zieleń :) chyba właśnie dlatego,że mamy sporo zielonych dodatków ;p
jak idzie czytanie Lalki ???