piątek, 23 sierpnia 2013

:)

Nie było mnie tu od maja...
A przez trzy miesiące tyle się wydarzylo, że stałem się trzy razy bardziej wyluzowanym człowiekiem, patrzącym beztrosko na świat... ;)
Moja mama właśnie: Boże, ostatnia sobota wakacji...
W sumie troche nie ma racji, ale rzeczywiście, przedostatnia. A ja tak jakoś normalnie patrzę na ostatni rok edukacji, na maturę... Nie czuję strachu, lecz czuję, że będzie to najpiękniejszy rok w mojej edukacji i każdą chwilę przeżyję po stokroć! :)