Wiersze.

Gdyby w mej pamięci żyła
Troska o przyszłość- tę bliską
gdyby tak- ech- nie utyła,
stojąc nad moją kołyską.

Od dziecka nie troszczę się wcale
o to, co przyjdzie, co będzie.
A potem straszliwe żale,
zdołają nachodzić mnie wszędzie.

Pal sześć gdy sobie poradzę,
Gdy radość zagłusza me smutki. 
Gdy żal zaś grubszy na wadze,
Topię się w kieliszku malutkim.

A dzień- po - kac jeszcze gorszy
Nie daje pogrzebać tęsknoty
Sił nie mam na kilo dorszy
A w głowie jakieś łomoty...

12.07.2011
____________________________________

Chcę iść w góry.
Podziwiać widoki na szczycie
lecz nastrój ponury
dołuje me życie.

A gdyby chociaż raz, jedyny
Ktoś mi powiedział: chodź w Beskidy
To na bok bym rzucił te płyny,
które w umyśle robią tyle biedy.

14.07.2011

____________________________________

Żal... Tylko czego?
Tych czterech miesięcy tak cudownie pięknych?
W których właściwie nic się nie stało, 
a stać się przecież mogło tyle razy...

Żal tej ufności, którą rozdawałem
Jak pod latarnią na lewo i prawo
A w duszy jednak coś mnie ostrzegało, 
że to wszystko może skończyć się jak zawsze.

Żal samego siebie, bo smutku przyczyną
Było nie to co szukałem wszędzie.
Lecz była to moja, tylko moja wina
Bo zaufałem. Już nic nie będzie.

27.01.2012

____________________________________

Wiosna zawsze wrzuca we mnie niczym
Człowiek w rzekę, 
Zabarwione, jak skrzydła motyla
Odpadki, które działają na mnie
Radośnie, szaleńczo wręcz.
A ja? Biorę to pełnymi garściami!
Jak spragniony bierze wodę.

Samotność wychodzi z mojego życia
I wróci tu dopiero wtedy gdy liście   z w i -
Ę d n ą. 

Zwiędnięte liście będą takie jak ja...
A potem znowu ożyją
Ciepło wstawi we mnie życie
Zgodnie z życiem całej ziemi.
Ę, ą, ć, ź, ż. 
Łaknę Cię wiosno
O!

21.03.2012

____________________________________

Dwa lata.
Siedemset trzydzieści jeden
Dni i nocy
Jakże pięknych
Urosły mi w tym czasie włosy, 
dość sporo nawet
Tyle świąt, niedziel,
a nawet dni powszednich.
Spedzonych zawsze w Towarzystwie
Tym. 
Najdroższym memu sercu
ze wszystkich.

2.04.2012, w drugą rocznicę 'kościelnego śpiewania' -jest to swoista data diametralnej zmiany w moim życiu.

____________________________________


Gdyby tak

dało się wynieść
wykreślić, unieważnić
jeden dzień.
taki niepozorny...
nieważny wręcz!
Tyle bólu by mnie ominęło
i tyle zawodu...
Za krótkie życie
by to zrozumieć.
Za długa wieczność 
By nie wybaczyć.

10.06.2012, poranek


______________________________________

Głupio jest robić nadzieję
stwarzać pozór
i zakrzewiać uczucie
o dość sporych korzeniach...
Z każdym słowem, 
które wypowiem
korzeń ten rośnie
wychodzi z gleby
i oplata mnie, 
tak, że nie mogę się
ruszyć.
Muszę trwać w nim
i katować sie tym, 
że to już nie wróci...

18.06.2012

_________________________________________

Od młodych lat
w ten letni czas
ja lubię burzę, deszcz i wiatr
Nie pytaj mnie
dlaczego tak
po prostu - lubię:
burzę, deszcz i wiatr.
Gdy huczy tak, 
gdy gwiżdże wiatr
jak młody ptak.
Nie pytaj mnie,
Mam taki świat,
gdzie gości burza, deszcz 
i wiatr.

6.07.2012
burza idzie...

_________________________________________

Robię wino.
mieszane.
z moich uczuć,
wspomnień,
myśli,
wrzucam serce
do dymiona
sfermentuje.
szklana rurka
napełniona wodą
będzie bulczeć,
wciąż i wciąż.
Właśnie to serce
będzie ją popędzało.
bul, bul, ból.
Aż w końcu 
ktoś wypije
z kieliszka
moje uczucia,
wspomnienia, 
myśli,
moje serce...

25.07.2012
____________________________________

Oswajaj mnie
Codziennie, bez uprzedzenia
Ucz mnie siebie

Oswoję Cię
Codziennie, bez uprzedzenia
Nauczę się Ciebie

Oswójmy się
Codziennie, bez uprzedzenia
Nauczmy się siebie
Nawzajem.

21.08.2012 - G.

____________________________________

Będę szczęśliwy.
Gdy zobaczę te oczy
Gdy dotknę tej skóry,
Gdy pocałuję te ręce,
Gdy usłyszę ten głos.

Będę szczęśliwy.
Gdy wspomnimy zdarzenia,
Gdy siadziemy przy winie,
Gdy będziemy powtarzać:
"...Niech ta chwila nie minie..."

Niechaj trwa w noc bezsenna,
gdy nie chce zrobic się jaśniej,
badź zawsze tylko ze mna,
tak jak to robisz właśnie.

23.05.2013